Leon:
Siedzę sobie na biologi strasznie mi się nudzi , facetka coś tam sobie potakuje. Po wczorajszej rozmowie jestem wściekły na Diego. Zachował się mega okropnie, może go rozumiem ale bez przesady tak się nie robi. Dobrze że Viola nas nie słyszała. Ale bez jaj gdzie jest Diego i Franceska.
- Mówisz mi o odpowiedzialność a ty co.
- Leon , słuchaj .
- Co słuchaj jesteś moim przyjacielem.
- Leon!!
- Co!!
-Przepraszam za tamto po prostu martwię się bo ją kocham.
- Wiesz ja też ją kocham .
-Wiem o tym, sorry za wczoraj.
- Dobra spoko chodzicie.
Następnie wróciliśmy do szkoły oczywiście najpierw do wychowawcy , boże już się poskarżyła. Fran i Diego zajęli się sobą a ja zadzwoniłem do Violetty.
- Cześć kochanie -powiedziała do słuchawki .
-Hej, wiesz przyjdę po ciebie, więc czekaj przed szkołą.
-Oki , kocham cię
- Ja ciebie też.
Violetta:
- O Viola jak tam z Leonem - zapytała Cami .
- Dobrze , bardzo dobrze.
- On jest starszy ?
- Tak w wieku Diego 2 klasa technikum .
- Wiesz organizuje imprezę urodzinową , rodzice wyjechali i mi nawet pozwolili zapraszam wszystkich.
- Dzięki ,powiedziałam na pewno przyjdę - oznajmiłam.
- Leon też niech przyjdzie.
- W sobotę o 20 .00
Wszyscy wyszli a ja zostałam sama musiałam nałożyć buty. Trochę mi to przeszkadzało ponieważ mam tatuaż na stopie , zrobił go Leon jak trenował jest naprawdę dobry , znaczy miał problemy później z Diego. Dobrze że nikt o tym nie widział a szczególnie Aleks on by na pewno wygadał chociaż i tak nie długo wakacje.
Po lekcjach Leon nam nie już czekała.
- Cześć kochanie ,powiedziałam
-Chodzi dam ci buzi , jak ja ją kocham.
Całowaliśmy się tak aż przerwał nam Aleks .
- Skończy się to będziesz moja rozumiesz , będziesz jeszcze o to błagać .
- Ryliśmy ze śmiechu.
............................................................
Koniec bez sensu ale oki. Wstawie mego OS z mojego 2 bloga oke ,
Karolina
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz