Rozdział 0 Prolog
Miał tylko 10 lat była małą dziewczynką, ale bardzo dużo
przeżyła jak na tak młody wiek.
Rodzice umarli w wypadku samochodowym, działo się to 5 lat
temu.
W sierocińcu nie było za wesoło . W klasie była inna od
wszystkich. Dlaczego? Zapytacie to
prosta odpowiedzi nie miała rodziny.
On chłopak 13 lat gimnazjalista wychowany tam gdzie
Violetta. Znał ją byli w tej samej
grupie. Traktował ją jak młodszą siostrę . Był uczciwy, miły pomocny, zabawny
tylko ,jednak dla innych osób był szorstki
niebezpieczny, zbuntowany niewychowany i wszystkim co najgorsze.
Więc zaczynamy historię :
Leon podszedł do swojej malutkiej koleżanki. Violetta na
jego widok podskoczyła.
-Leon –rzuciła się na
niego.
- Cześć Violu wszystko w porządku ?-spytał widząc czerwone
oczy dziewczynki
- tak –powiedziała i schowała buzię
- Nie kłam . Co się stało ?
- Alex z mojej klasy , śmiał się że nie mam rodziców i nikt
mnie nie kocha.
-Ale Leon –przerwał jej –nie ma żadnego ale
3 lata później:
Leon skończył gimnazjum dostał się do technikum.Violetta poszła do gimnazjum. Przez 3 lata bardzo się zmieniła stała się bardziej kobieca. Cieszyła się że Leon jest przy niej,był jej pot porą oparciem. Bardzo się bała że się zakocha.
1 rok później
Kiedy Violetta miała już 14 lat, a Leon 17. To było coś dziwnego każdy dotyk , spojrzenie, mówiło samo za siebie.
Pokochali się, ale nie tak jak brat kocha siostrę. Jakim cudem Leon zawsze kochał Violettę ale się z tym nie krył przecież to nie było nic złego. Ale od nie dawna czuł zakochanie. I tu dopiero zaczyna się historia .
prolog już jest zapraszam na moje dwa blogi :
http://teenagelove-leonetta.blogspot.com/
http://viola-i-leon-forever.blogspot.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz